Tag Archives: 15-04-2014

przepis

zatrudnił się w Niemczech przy zbiorze szparagów. W swoim reportażu wskazuje, że zasady reżimu sanitarnego związanego z pandemią COVID-19 istnieją wyłącznie w regulaminach rozwieszonych w pokojach. Nikt też nie wie, za co tak naprawdę otrzymał wynagrodzenie, a zatrudniające ich firmy skrzętnie unikają tłumaczeń.

do swojego miejsca pracy oddalonego o 80 km od Berlina musiał dojechać na własną rękę. Nikt nie wymagał od niego znajomości języka niemieckiego, a sama rozmowa kwalifikacyjna – która odbyła się przez telefon – trwała zaledwie kilka minut.

Do podpisywanej umowy (do której treści nie miał wglądu) otrzymał aneks, z którego wynikało, że “wynagrodzenie w wysokości 1406 euro brutto zostanie zagwarantowane”.

Obsługująca go pracownica poinformowała, że będzie przebywać na dziesięciodniowej grupowej kwarantannie. Nie może w tym czasie opuszczać hotelu pracowniczego (nazywanego przez samych pracowników “patologią”) w celach innych niż praca. Na pożegnanie otrzymuje trzy maseczki i opakowanie płynu do dezynfekcji.zostaje oddelegowany do pracy przy czyszczeniu szparagów przyjeżdżających z pola, choć formalnie nie powinien mieć kontaktu z grupą się tym zajmującą. W samym hotelu ma natomiast regularnie kontakt z członkami swojej grupy, a także wielu innych. Podział zatem istnieje, ale tylko na papierze.w czasie jego pracy inny oddział obsługiwany przez zatrudniającą go firmę paraliżuje brytyjska mutacja koronawirusa. Na COVID-19 przez nią choruje ponad setka pracowników, o czym reporter przekona się już po zakończeniu swojej pracy. W tamtym czasie paraliż drugiego oddziału odczuli wyłącznie poprzez dodatkową pracę – tiry zwiozły szparagi stamtąd do czyszczenia do oddziału,