Category Archives: Uncategorized

utopia

Nie wiem czy to sie nadaje do łopaty a rządzi , dwutleneek wegla jest potrzebny do życia , jak go brakuje w atmosferze to wybuchają wulkany , żeby dorównać to 0,5% naprodukowali samochodów co psują się co chwila nie moga tego sprzedać stąd nowe przepisy Orientuje się ktoś czy w czołgach i samolotach są jakieś DPF-y? Albo w agregatach? A jak tam z maszynerią budowlaną? Z TIRami?Orientuje się ktoś czy w czołgach i samolotach są jakieś DPF-y? Albo w agregatach? A jak tam z maszynerią budowlaną? Z TIRami?o czemu te euroosly nie maja takich super aut co zamiast spalin wydzielaja czysty tlen ? Czemu jesli nakazuja sami sie nie stosuja i nie pokazuja przykladnie jak powinno byc ? Tez chce byc takim oslem i wymyslac same glupoty i utopie no oczywiscie za gruby hajs bo glupoty za darmo sie nie wymysla
o czemu te euroosly nie maja takich super aut co zamiast spalin wydzielaja czysty tlen ? Czemu jesli nakazuja sami sie nie stosuja i nie pokazuja przykladnie jak powinno byc ? Tez chce byc takim oslem i wymyslac same glupoty i utopie no oczywiscie za gruby hajs bo glupoty za darmo sie nie wymysla A ty europejczyku płać za “bycie Eko ” bo UE tak sobie wymyśliła ( napędzając przy tym biznes bo wszystko co eko jest 2x droższe ) a najwięksi truciciele czyli USA i Chiny mają gdzieś emisje i ograniczenia ! UE i ich polityka jest “niesamowita”, jedyne co im wychodzi   pomiary wentylacji to windowanie cen przez te nieprzemyślane zmiany np dzięki chorej akcyzie na paliwo nigdzie indziej na świecie paliwo nie jest tak drogie jak w UE ! I w ten sposób zmierzamy prostą drogą do sytuacji, w której nawet mały miejski samochód ze względu na koszty produkcji i eksploatacji będzie dostępny tylko dla najbogatszych. Faktycznie, wtedy emisje spalin spadną drastycznie:). Będzie po prostu jeździło bardzo mało samochodów. Skąd weźmiemy energię elektryczną dla miliona nowych aut elektrycznych w Polsce i wielu milionów w Europie ? Kopalnie i elektrownie węglowe mamy zamykać a na atomowe nas nie stać.  Ta Polska to chory kraj.Wrażenia z przeglądu technicznego w Dobczycach woj.Małopolskie. Na stacji obsługi technicznej akurat mam po drodze mój 5 letni samochód Volvo nowy z salonu ledwie przeszedł testy, inspektor przegląda i zgłasza uwagi a to to mu się nie podoba a to to jest nie tak pomimo że miesiąc wcześniej robiłem przegląd w salonie Volvo za 2000 zł, a przede mną ze stanowiska wyjechał stary bus 25 letni ford transit diesel z niemiłosiernie kopcącym silnikiem który też przeszedł badania techniczne.Miałem zrobić zdjęcie i gdzieś wysłać aby ktoś zbadał sprawę.Czym mamy oddychać kiedy takie złomy poruszają się wciąż po drogach a wieśniaki świrują.
Tylko nie mówcie, że z wiatru i paneli słonecznych bo się rozpłaczę ze śmiechu.
ś

Report This Post

norma

Tylko co z resztą świata? Unia Europejska to tylko kilka procent ludności świata. Reszta dalej będzie truć bez żadnych limitów podobnie jak to jest z przemysłem. Najwięksi truciciele świata mają gdzieś emisję CO2 i filtry na kominach. U Nas zamiast w innowacje będziemy inwestowali w auta elektryczne i oddawali inicjatywę gospodarczą trucicielom świata. Normy są już wyśrubowane i może lepiej się skupić na dokładniejszym ich egzekwowaniu. Wyeliminować oszustów typu grupa VW z rynku i wspierać rzetelnych producentów. Generalnie, emisja C02 powinna/może zostać zrównoważona ilością biokomponentów w gospodarce (elektrownie/kotłownie na biomasę, kominki opalane drewnem lub brykietem trocinowym, etanol opałowy, etc), problemem jednak jest transport morski i jego emisja, głównie związków siarki. Przestańmy z tymi samochodami, zajmijmy się statkami, szczególnie kontenerowcami. Od czegoś trzeba zacząć, a najlepiej od siebie. Jak tylko będziemy znajdować wymówki, żeby nic nie robić w postaci “bo inni tak robią”, to dobrze nie będzie, A działania proekologiczne mają sens. Dzięki eliminacji z przemysłu freonów dziura ozonowa zaczęła się zmniejszać i jeżeli ta tendencja się utrzyma to do 2040 będzie miała taką wielkość jak w latach 90, a do końca stulecia być może zarośnie całkiem. Podobnie zmniejsza się zanieczyszczenie środowiska ołowiem, a to m.in. dzięki wprowadzeniu benzyny bezołowiowej. Głupota ludzka nie zna granic. Codziennie widzę po kilka samochodów, które prawdopodobnie mają przegląd techniczny a kopcą palonym olejem za 100 innych. Może lepiej się tymi śmieciami zajać na początek i wycofać je z ruchu? mam 3 auta z silnikiem diesla mają po 10 lat i żaden nie kopci. To kwestia używania i bieżących napraw. Też na ulicy widzę auta co mają zaledwie 2 lata a kopcą . To pojazdy najczęściej flotowe. Jeśli dba się o auto to diesel wcale nie jest bardziej szkodliwy od benzyny a jest na pewno oszczędny Jak się wezmą za te Diesle to okaże się, że 3/4 Polaków nie stać na auta, którymi jeżdżą i zacznie się kupowanie tańszych roczników. A potem znowu biadolenie, że z zachodu ściągane są coraz starsze egzemplarze. Przy takich zarobkach polski Program Elektromobilności powinien skoncentrować się na elektrycznych rowerach.

Report This Post

słup

proponuję zlikwidować wszystkie słupy wszystkie rury z gazem i wodą i.t.d ? – na pewno każdy kto ponosi negatywne skutki lokalizacji takiej infrastruktury powinien dostać jednorazowe godziwe zadośćuczynienie ale wszystko powinno być w granicach sensownych bo i tak wszyscy za to zapłacimy bo właściciele infrastruktury nie drukują pieniędzy. Kiedy zaczną płacić za służebność przesyłu właścicielom nieruchomości.. za coś takiego płacimy w rachunkach za prąd, wodę, gaz itd.. Wszystkie te spółki okradają zarówno swoich klientów pobierając opłaty, jak i właścicieli nieruchomości korzystając bezprawnie z ich gruntów. Czasy komuny się skończyły. Ponoć istnieje w tym kraju coś takiego jak własność . czy jeśli przewrócę słup energetyczny który stoi na mojej ziemi, czyli jest MOJĄ WŁASNOŚCIĄ jak wszystko na mojej ziemi, to dostanę karę? Bo z jakiej racji, skoro firma energetyczna nie dzierżawi ode mnie ziemi pod słup? Słup jest mój, a ja im UDOSTĘPNIAM infrastrukturę potrzebną do przesyłu prądu. Zakład energetyczny, już pobiera opłatę za korzystanie z tego słupa, nazywa się to opłata przesyłowa i wyrok dotyczy tego, że skoro taka opłata jest pobierana to bezprawne jest bezumowne korzystanie z linii przesyłowej.Ja mam na działce pięć słupów w tym dwa średniego napięcia i nie pobieram żadnych opłat z tego powodu. Powinni mnie odznaczyć jakimś medalem za patriotyzm i wkład w rozwój gospodarczy kraju :)Ja mam na działce pięć słupów w tym dwa średniego napięcia i nie pobieram żadnych opłat z tego powodu. Powinni mnie odznaczyć jakimś medalem za patriotyzm i wkład w rozwój gospodarczy kraju :)

Report This Post

dom

Jak kominek to nie dom pasywny choć energooszczędny o bardzo niskim zapotrzebowaniu też sie da zbudować i takich domków jest pełno to na forum i ogólnie. Tylko że po co kominek? By raz czy dwa razy w roku dla “klimatu” w nim zapalić? Po latach to będzie tylko ozdoba. Jak kogoś stać na taki drogi mebel to kto bogatemu zabroni. Ale ja nikomu nie bronię kominka. Jak się chce mieć kominek to nie ma co myśleć o domu pasywnym i tyle, co nie znaczy że dom energooszczędny o niskim zapotrzebowaniu na ciepło jest zły. Nie ma co popadać w paranoje. Najważniejsze jest to by zbudować sobie domek w którym będzie się dobrze  czuć a zarazem będzie potrzebował minimalnej ilości energii do zaspokojenia swoich potrzeb.Spór podąża w niewłaściwym kierunku
Co ja z tego zrozumiałem i co bym zrobił gdybym musiał:To przeczytaj dokładnie o co chodzi, bo na pewno nie o zastosowanie EPS pod te same obciążenia co XPS.
Podpowiem: wpływ obciążenia na skuteczność izolacji lub prościej – na lambdę, czyli EPS może być obciążony do 30% wartości maksymalnej – czyli 30% z 40kN/m2 = ok. 13kN/m2. XPS ma wartość 20% ale załóżmy ze 185kN/m2 = 37kN/m2. 2,5x lepiej wychodzi XPS.
- wziąłbym 30% wytrzymałości katalogowej wybranego EPS i 20% XPS,
- dobrał taki EPS lub XPS, na którym projektowana chałupa stanęłaby,
- zachowałbym wymagane U więc grubość więc ilość danego materiału,
- porównałbym koszt,
- wybrał tańszy.w Szwecji w latach 80-tych na poziomkach i widział jak tam szef dom budował. Spodobało się chłopu, bo to ciepłe domki są i chciał takie w Polsce budować. Zmiarkował, że szkieletorów Polacy nie chcą, bo to staroświeckie domy drewniane – płoną, gniją i wiatr tym narabia, więc nowoczesnym rodakom zaczął izolację jak w Szwecji od środka montować, tylko w domach murowanych. Tak Panie w Szwecji robią – będzie Pan zadowolony!
Potem usłyszał, że to błąd, ale zapiera się, że jest dobrze – nawet mostki termiczne nie przeszkadzają, tylko trzeba pół metra styro w podłogę napchać i kable wpierdzielić, żeby szybko nagrzać łazienkę, jak  naprawa awarii kanalizacji  się chce kąpać – bo inaczej by za drogo wyszło.
W czym tu problem? Bo ty nie budujesz domu izolowanego < 20 kWh/m2. Jak wynika z definicji takiego domu opracowanej przez TB, taki budynek musi jeszcze spełniac jeden warunek :40 cm styropianu EPS pod plytę z zachowaniem parametrów wytrzymałosciowych.

Report This Post

woda

Powiedziała że musi być rozrysowane jak będzie szła rura od domu do osadnika…
A co do studni- faktycznie zamierzamy ją zlikwidować na niby Z sąsiadami nie będzie problemu- bo okazało się że studnia już zasypana chociaż na mapie widnieje.
Nad tymi badaniami też myślałam, ale czy ją to przekona?Ale tu powiedziała żeby sąsiedzi napisali oświadczenie że faktycznie studnia została już zlikwidowana.
Ja pytałam jak powinnam zlikwidować swoją – najpierw powiedziała ze wystarczy wyjąć kręgi i położyć betonową przykrywę, w końcu stwierdziła że lepiej zasypać żeby kiedyś ktoś się nie napił. Jeszcze raz byłam w starostwie. Pani upiera się przy projekcie- bo oczyszczalnia nie będzie w tym samym miejscu co obecne szambo no i trzeba zmienić przyłącze. Podobno wynika to z ustawy ( art 30 ust 3 i 4 prawo budowlane? )
Jedyny plus tej sytuacji- pani powiedziała że projektant zaznaczy że studnia używana tylko do celów gospodarczych i nie trzeba likwidować. No ale 1000 zł to trochę za wysoka cena
Ale moja siostra robili szambo do nowego budynku tylko na zgłoszenie i bez żadnego projektu. Nowe przyłącze- więc z tego co mówi wynika że tu też powinien być projekt. Siostra twierdzi ze pani już nie może na nich patrzeć i chyba ich ulgowo potraktowała
Pani mówi ze projektant się pod tym podpisuje i w razie nie działania pretensje do niego a nie do niej- czyli chyba taka linia obrony
A czy po zakończonej instalacji coś się zgłasza? – bo raz też powiedziała że nic się nie robi, a innym razem że trzeba zrobić inwentaryzację powykonawczą działki.
Także jak widać – za każdym razem jest mówione co innego.

Report This Post

studnia

W mojej wsi jeszcze chyba z 50 lat nie będzie kanalizacji, obecnie mam szambo-bardzo małe, nieszczelne. Chcieliśmy zrobić przydomową oczyszczalnię ścieków. Niestety ale na działce jest studnia wykorzystywana tylko do celów gospodarczych (podlewanie trawnika, mycie samochodu….), dom podłączony pod wodociąg. I tu zaczyna się problem. Pani w starostwie mówi że studnia to studnia, że nigdzie nie ma że do celów gospodarczych może być. W internecie napotkałam na inne opinie, że można napisać oświadczenie że dom jest podłączony pod wodociąg i tej wody nie używa się do picia. Dodatkowo w rozporządzeniu jest mowa, o studni dostarczającej wodę do picia- moja taka nie jest. Studnię będziemy likwidować. Ale mam jeszcze jedno pytanie: pani w starostwie powiedziała że musimy mieć projektanta z uprawnieniami sanitarnymi który zrobi projekt przyłącza. Facet który będzie robił oczyszczalnię mówi że z niczym takim się nie spotkał, ze da nam rysunki od producenta i to wystarczy. Jak to jest, czy faktycznie musimy wydawać 1000 zł na projektanta?

A tak poza tym to gratuluję kolejnej urzędniczki, która mogłaby startować w konkursie niekompetencji.
Faktycznie, powinno wystarczyć twoje oświadczenie o przeznaczeniu studni, ale domyślam się, że pani ma zbyt słabe poczucie przyspawania swojego tyłka do stołka za biurkiem, żeby odważyć się na podjęcie decyzji na tak. Bezpieczniej jest nie pozwolić.

Proponuję na przykład zrobić badanie wody w studni. Jak “dobrze” pójdzie, to okaże się, że woda nie spełnia wymagań stawianych wodzie pitnej.
Można też rzeczywiście (albo tylko wirtualnie) zlikwidować studnię. Dla urzędnika liczy się papier, więc jak na oficjalnej mapie nie będzie studni, to nie będzie problemu. Z tym że w dalszym ciągu pozostaną studnie u sąsiadów, a te też się liczą…
Ps. Na początku roku znajomi robili szambo- musieli mieć projektanta, miesiąc temu szambo robili ich sąsiedzi (moja siostra) i żaden projekt nie był potrzebny. Więc jak to jest
Czy ktoś wie jak jest faktycznie. Studni nie chce zakopywać bo na prawdę się przydaje, tym bardziej że to nic nie da bo u sąsiada tez studnia wykorzystywana do celów gospodarczych.

Report This Post

gospodarka

Właśnie tak chore jak twój mózgi-umysły stworzyły wszystkie te chore systemy organizacji życia na ziemi, które w efekcie generują jedynie konflikty między ludźmi. Ty jesteś dobrze przygotowany do dyskusji(wykształcenie) o tym co jest bo z tego żyjesz , mówisz wiele o zmianie i upadku tego systemu ale zupełnie nie wiesz co będzie lub co miałoby być po nim, nie mówiąc już nic, kto jak i gdzie. Ty zamierzasz leczyć tę chorobę trucizną , która go spowodowała , ale tak się nie da. Tak schorowane umysły tworzyć mogą jedynie chore konstrukty myślowe i w efekcie antagonistyczne stosunki społeczne. Wszystkie te , które z historii znamy właśnie takimi były. Tu trzeba ,jak napisał F.Nietzsche, „przewartościowania wszystkich wartości”. A do tego potrzebne będą zdrowe i sprawne biologicznie umysły, nie takie jak twój i nawet nie mój. W tym nie ma nic dyskwalifikującego jak ty to czynisz wobec mnie. Ja napisałem ,że cenię twoją wiedzę, ty już mnie wypychasz poza blog a ledwie się tu pojawiłem. Na siłę imputujesz chorobę człowiekowi ,który od 20 lat na nic nie chorował, a przedtem różnie bywało. Ładnie to tak? ,czy aby nie akademicka zarozumiałość bije od ciebie? Twoja znajomość języków , świata, wiedza ogólna, powinny czynić z ciebie człowieka o przychylnym stosunku do inaczej a czasami zupełnie inaczej myślących. Nie ma postępu wiedzy bez kontrowersji. My tu nie przyszliśmy do ciebie na egzaminy z wiedzy uniwersyteckiej ,a jedynie podyskutować o ogólnej kondycji naszej chylącej się ku upadkowi , choć niby nic na to nie wskazuje , cywilizacji. Skąd wiesz ,że jesteś od nas mądrzejszy? ,kto ci to powiedział? Dobrze byś się czuł gdyby ci powiedziano ,że idiotami byli i głupcami ci , którzy promowali twoje wykształcenie?,i w sumie sam nim zostałeś?
Czy nie widzisz jak antagonizujesz ludzi swoimi niczym nie uzasadnionymi połajankami?
Czy mi też wytoczysz proces i wygrasz go, tylko dlatego, że masz przewagę materialną?No tak wynika z twoich wpisów, bo jak zacytowałem już , „równość wobec prawa bez równości posiadania jest bezwartościowa”, tak dzieje się od tysiącleci. Powtarzasz na okrągło te swoje już komunały, które akurat muszą ulec zmianie albo rozlecieć się jak domek z kart. „Współczesny człowiek posiada wszystko, sam natomiast jest niczym.” napisał E.Fromm, mówi ci to cokolwiek? Do tego doprowadziło praktyczne stosowanie praw i prawd tego systemu. A przecież J.S.Mill napisał, „Najlepszym wszak stanem dla natury ludzkiej jest taki, w którym nikt nie jest biedny,nikt nie pragnie być bogatszy,ani też nie istnieją powody dla których trzeba się obawiać ,że ktoś zostanie odepchnięty przez tych, którzy prą do przodu.” czy to tak trudno było zrozumieć? , czy faktycznie jest tak, jak ja uważam ,że ludzie mają niesprawne bo patologiczne funkcje mózgów?
Te mózgi-umysły tworzą takie właśnie prawa i społeczności, które w świetle powyższego cytatu z Milla i aforyzmu Hillela są potwierdzeniem choroby ,która pozornie jest niezauważalna bo świetnie zamaskowana i pieczołowicie kultywowana. Funkcją rozumu jest promowanie dzieła sztuki życia a nie jak w kapitalizmie i jego poprzednikach, pozbawiania życia współplemieńców przy pomocy najróżniejszych wymyślnych metod i narzędzi, schorowanej wyobraźni.
„Potrzeby wykraczające „poza przetrwanie” są wytworem człowieka, jego alternatywą rozpaczy i klęski” ,proroczo wyrokuje Fromm. I dalej ,że „ekonomia jako sposób na życie dla człowieka jest chorobą śmiertelną.” Ale ekonomiści wraz z tzw. elitami współczesnego świata mają to tam ,gdzie słońce nie dochodzi. Pieniądze są narzędziami systemu do kontrolowania ludzi z pomocą pracy. To całkiem podobnie jak religia, jest tym narzędziem kontroli ,za pomocą wiary.
I jeszcze raz , ja nie uczestniczę w żadnej nagonce na Trumpa, sam jestem ciekaw co tego wyniknie. Ale jak sądzę, możliwa jest „…rozpacz i klęska.”
Wiesz, ja się wcale nie dziwię ,że tak piszesz , jak piszesz , i pisz tak dalej ,miast wytrącać dajesz argumenty na (o)błędność takich koncepcji. Jest „baza” do zmiany „nadbudowy”. Do myślenia potrzebny jest mózg ,nie mówiąc już o człowieku. Jest w tobie pustka wypełniona po brzegi erudycją, tylko ,że z ludźmi już tak jest ,i nie to ,że nie posiadają jakiejś wiedzy , a jedynie to ,że ta wiedza mija się z prawdą. Prawda choć sama sie obroni, musi być odkryta przez każdego z nas indywidualnie, co czasami przekracza możliwości intelektualne wielu.
„Najgorszym grzechem kapitalizmu jest upokorzenie jednostki.” A. Einstein
Toniemy w bajorze chciwości rozlewającym się po świecie. Gdyby na tym świeci gówno miało wartość to miej pewność ,że biedacy rodziliby się z zaszytymi dupami.
„Uczciwy człowiek nigdy się nie bogaci” , Menander.
Pozostaje mi życzyć ci zdrowia, na wszystko inne może być z późno, bo nic tak nie boli jak rozpadające się złudzenia. Bierzesz udział w histerycznej nagonce na Trumpa zorganizowanej przez tych, którzy nie mogą się pogodzić z tym, że przegrali wybory. Wstydził byś się…
2. Matematyka NIE jest nauką, jako że jej twierdzeń NIE da się dowieść (dokładnej zweryfikować) metodą naukową czyli empiryczną. Matematyka jest tylko językiem nauki, a ściślej językiem nauk ścisłych, stąd też każdy prawdziwy naukowiec musi ją opanować tak, aby bez trudu się nią posługiwać. Matematycy są przecież jak językoznawcy, z tą różnicą, że językoznawcy na ogół zajmują się analizą (na ogół porównawczą) istniejących języków (poza wyjątkami takimi jak n.p. dr Zamenhof, który wynalazł nowy język zwany esperanto), zaś matematycy zajmują się (w wielkim uproszczeniu) syntezą, czyli rozbudową i naprawą matematyki, wymyślaniem nowych jej gałęzi i dowodzeniem wymyślonych przez siebie twierdzeń.
3. Ekonomia jest zaś nauką, jako że jej twierdzenia są weryfikowalne droga empiryczną, czyli doświadczalną, przy czym należy pamiętać,z obserwacja jest także rodzajem doświadczenia (eksperymentu).
4. Psychologia jest tylko częściowo nauką, szczególnie zaś psychologia społeczna, natomiast nie są nauką te części psychologii, które opierają się na samoobserwacji i relacjach osób przepytywanych przez psychologów, ze względu na brak w nich elementu obiektywności.
5. Kapitalizm NIE jest stanem umysłu, a obiektywnie istniejącym ustrojem społeczno-gospodarczym opartym na prywatnej własności kapitału, wyzysku i ekonomicznym przymusie pracy. Kapitalizmu nikt nie wymyślił – on powstał jako wynik praw rządzących rozwojem ludzkości. Tak samo jak nikt nie wynalazł atomu, tak samo nikt nie wynalazł kapitalizmu.
6. Nasze umysły stworzyła ewolucja, i to zarówno na poziomie „hardware” jak też i „software”.
7. W każdym systemie klasowym, czyli w niewolnictwie, feudalizmie i kapitalizmie mamy do czynienia z klasą grabieżców – właścicielami odpowiednio niewolników, ziemi i de facto chłopów oraz kapitału a więc de facto ludzi pracy.
8. Kapitał ustanawia w kapitalizmie prawa w sensie przepisów prawa egzekwowanych przez policję i sądy, a więc prawo nie jest w kapitalizmie bezsilne, jako że stoi ono zawsze w tym ustroju na straży interesów kapitału. Bezsilna w kapitalizmie, tak jak w niewolnictwie i feudalizmie jest tylko moralność.
9. Ludzie tworzą prawa, w sensie przepisów prawa egzekwowanych przez policję i sądy, a tylko wydaje się im, że tworzą oni historię, jako że są oni tylko wykonawcami celów narzuconych im przez prawa rządzące rozwojem społeczeństwa. No cóż, marną, idealistyczną edukacje wyniosłeś ze szkoły i z domu, stąd też niczego nie jesteś w stanie zrozumieć.

Report This Post

wartość

„Cierpiący na narcystyczne zaburzenie osobowości mają silnie zawyżone poczucie własnej wartości, głęboką potrzebę bycia podziwianym i brak współczucia dla innych. Jednak pod tą maską nad wyraz zawyżonej pewności siebie kryje się kruche poczucie własnej wartości i nadwrażliwość na najdrobniejszą dawkę krytycyzmu.
Narcystyczne zaburzenie osobowości powoduje problemy w różnych sferach życia. Osoba na nie cierpiąca może generalnie czuć się nieszczęśliwa i zawiedziona, jeśli nie spotka się z oczekiwanymi względami i podziwem, na które swoim zdaniem zasługuje”.
Psycholog kliniczny George Simon powiedział, że Trump jest „tak klasycznym przypadkiem, że archiwizuję sobie jego nagrania, żeby wykorzystywać je później na warsztatach, bo trudno o lepszy przykład takiego zestawu cech”. Simon prowadzi wykłady i seminaria poświęcone manipulacyjnym zachowaniom narcyzów, psychopatów i socjopatów – zaburzeń powiązanych z antyspołecznym zaburzeniem osobowości. „Gdyby nie on, musiałbym zatrudniać aktorów i pisać dla nich scenki albo przygotowywać historyjki obrazkowe. Dzięki niemu mam problem z głowy”.
A oto trafny komentarz z serwisu Raw Story:
Brak empatii u Trumpa można wyraźnie zobaczyć w jego opiniach na temat imigracji. Zamiast uznać dane wskazujące, że większość meksykańskich imigrantów nie jest agresywna, że są to po prostu ludzie szukający miejsca, które dawałoby im szanse na przyzwoity poziom życia, Trump wrzuca wszystkich do jednego worka i twierdzi, że to „kryminaliści, handlarze narkotyków, gwałciciele, itd.”. W podobnym tonie obiecywał, że jeśli wygra w wyborach, zabroni muzułmanom wstępu do kraju. Wygląda na to, że brak empatii nie pozwala mu zrozumieć, że uchodźcy, o których mówi, to ludzie szukający schronienia przed tymi samymi żądnymi krwi fanatykami, których on chce trzymać z dala od swojego kraju. Być może, gdyby Trump miał rodzinę na przykład w Syrii lub Iraku, zrozumiałby nieustanny strach, w jakim żyje tam większość ludzi, i byłby bardziej skłonny powitać ich z otwartymi ramionami, zamiast zostawiać ich na pewną śmierć.
Brak empatii to tylko jedna z cech narcystycznego zaburzenia osobowości. Pod warstwą ogromnej arogancji kryje się kruche poczucie własnej wartości, które łatwo zranić jakąkolwiek formą krytycyzmu. Wszyscy widzieliśmy, jak Trump naskakiwał na ludzi z ostrym i często wyjątkowo dziwacznym atakiem personalnym. Kiedy poczuł się niewłaściwie potraktowany przez prowadzącą republikańską debatę Megyn Kelly z Fox News, nazwał ją „słodką idiotką”, a później dodał, że „pluła jadem, oczy nabiegły jej krwią, cała ociekała krwią, nawet nie powiem gdzie”. W odpowiedzi na te dziwne i mizoginiczne komentarze Kelly powiedziała, że „najwyraźniej przeceniła jego umiejętność opanowania gniewu”. Gdyby prowadząca program od samego początku wiedziała, że będzie mieć do czynienia z autentycznym narcyzem, byłaby przygotowana na bezwstydnie rażące zachowanie.
Kiedyś narcyzm, psychopatię i socjopatię uważano za synonimy tego samego problemu, nazwanego antyspołecznym zaburzeniem osobowości. Dziś jednak odróżnia się je od siebie, choć różnice są subtelne i zaburzenia w sporym zakresie zazębiają się.
W swoim artykule zatytułowanym „D.J. Trump – psychopata” Carol Caldwell pisze, że „psychologowie i neurobiolodzy, którzy studiowali psychopatów i socjopatów, stwierdzili, że ten śmiertelnie niebezpieczny syndrom można dostrzec w ich oczach”. Caldwell zauważyła, że:
„Podczas indywidualnych spotkań i w rozmowach przed kamerami telewizyjnymi ich oczy są pozbawione wyrazu, można powiedzieć zimne lub kompletnie puste. Socjopatę opisuje się jako człowieka czarującego, towarzyskiego, inteligentnego i sprytnego, oraz jako zimnego, kalkującego gracza, jednocześnie jednak zdolnego naśladować i odzwierciedlać okazywaną im życzliwość. Jak dobrze wiemy, wielu z nich dostaje się na wysokie stanowiska w głównych gałęziach biznesu, jak choćby Wall Street i bankowość, na dyrektorów hollywoodzkich wytwórni filmowych i członków Kongresu. Na niższych szczeblach dostają pracę przy pomocy oszustw i manipulacji, na przykład fałszując swoje CV tak, żeby pasowało do stanowiska, o które się ubiegają. Jest jednak jeden aspekt ludzkiej aktywności, w której znacznie gorzej sobie radzą, a jest nim wysublimowane poczucie humoru”.
Dr. Robert Klitzman, profesor psychiatrii i dyrektor programu „mistrzowie biotechniki” na Uniwersytecie Columbia zauważa, że według Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego wyrażanie opinii na temat czyjegoś zdrowia psychicznego przez psychiatrę, bez zbadania człowieka osobiście, jest nieetyczne. Jednak, jak zauważa Alford, „nie trzeba spotkać się z Trumpem osobiście, żeby mieć wrażenie, że się go zna. Nawet przelotne zetknięcie się z nim sprawia, że ma się wrażenie, jak by się przepłynęło z nim ocean w małej łódce”.To nie ja przeciw jestem Trumpowi a jedynie autor przytoczonego przeze mnie tekstu.
Można się z nim zgodzić lub nie ,ale warto się jednak zapoznać.
Matematycy uważają ,że jedynie ich dyscyplina zasługuje na miano NAUKI w pełnym tego słowa znaczeniu. Więc czym jest reszta tzw. nauki z ekonomią włącznie?, tymczasowymi eksperymentami w działalności człowieka, od czasu do czasu korzystającymi z uniwersalności matematyki?
Psychologia jest takim samym złudzeniem jak ekonomia, pochodną „bytu co świadomość określa”. Kapitalizm to stan umysłu człowieka realizującego taki system jak kapitalizm, żeby ludzi wyzyskiwać .Najpierw muszę to sobie w uświadomić dopiero potem to robić przy pomocy odpowiedniego instrumentarium. Samo się nie wymyśli!
Tak naprawdę za wyjątkiem nauk ścisłych i technicznych , które opierają się na wiedzy a nie na autorytetach, nauka nie wie nic lub bardzo niewiele.
Ewolucja(powolny proces) odbywa się na poziomie biologicznym a nie funkcji umysłów w danym momencie rozwoju. Żaden z systemów istniejących do tej pory nie istniał sam z siebie , tworzyli go ludzi na pewnych historycznych etapach rozwoju .
„Gdy grabież staje się sposobem na życie dla grupy osób w społeczeństwie, z upływem czasu powstanie system, który sankcjonuje ich zachowanie ,oraz kodeks moralny ,który je pochwala.” F.Bastiat
Gdzie rządzi siła(teraz kapitał) tam bezsilne jest każde prawo.
„Równość wobec prawa bez równości posiadania jest bezużyteczna” mawiał Diodor Sycylijski.
Jakie to prawa stworzyła historia? bo jak do tej pory wiadomo ,że to ludzie tworzą prawa i historię .Bez ludzi nie ma historii i praw, bo niby kto miały ją pisać jak nie ludzie ? , skały , zwierzęta , drzewa , woda, powietrze? Mówimy o pisanej historii człowieka.
„Historia jest hańbą rodzaju ludzkiego.” J.G.Seume
Jakie to są te obiektywne istniejące przed ludźmi prawa rynku?, rozumiem ,że prawo grawitacji jest od ludzi niezależne ale prawa rynku? , w którym ludzie biorą udział są stworzone przez kogo?, bezosobowa naturę?
Demokratyczne wybory rozstrzygają o tym , kto będzie uciskany w majestacie prawa.
Nie istniej wolny rynek, są zmowy oligopolistyczne i totalna dyktatura wielkich korporacji. Czyli terror ekonomiczny.
Każdy wielki przewrót społeczny w dziejach musiał najpierw dokonać się w głowach odpowiednio dużej rzeszy ludzkiej. Zmiana musi narodzić się w mózgu, nie gdzie indziej!
Jestem człowiekiem areligijnym więc proszę nie imputować mi niczego w tej kwestii.
Jakie to są obiektywne prawa rządzące ludzkością?, bo do tej pory prawa klasy dzierżącej władzę były prawami obowiązującymi a więc stworzonymi przez tę klasę.
„Demokracja w kapitalizmie to demokracja bogatych i złudzenia biednych.” Lenin
W naszej cywilizacji umiejętność zadawania bólu stanowi narzędzie dominacji w oparciu o prawo przemocy silniejszego nad słabszym. „Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe ” jest uniwersalnym prawem moralnym wynikającym z konsekwencji (nad)używania przemocy jako środka do sprawowani władzy człowieka na człowiekiem. Kapitalizm jest pochodną takiego stanu rzeczy, jaki jest stan umysłów ludzi go realizujących. Więc kapitalizm to stan umysłu i praw ustanowionych przez kastę rządzącą. Aby ludzkość pozbyła się nędzy i nierówności musimy przestać myśleć i działać w ramach praw narzuconych przez rynek i kapitalizm. Tak więc te rzeczy są stanem umysłu. Ty niestety nie nie wiesz co zrobić aby ten stan umysłu zmienić. Tym ekonomia się nie zajmuje ale już biologia tak ,a to nie jest dziedzina twojego fachu. I tu się kończy rola ekonomistów, robili co mogli i niewiele mogąc niewiele zrobili. Mózg, próba jego użycia przerosła już nie jednego. „Gospodarka w takim samym stopniu zależy od ekonomistów ,jak pogoda od meterologów.” G.H.Welles
Nie ma praw obiektywnych , każde prawa jest sumą subiektywizmów uznanych za wiodące(konsensus). Wyłączam z dyskusji prawa natury,przyrody. Obracamy się w kręgu praw tworzonych przez ludzi i dla ludzi a zasadniczo na ludzi.
Jak na razie nauka jest jest najbardziej ponętną i prawdopodobną z hipotez.
W temacie prof.J Aleksandrowicza lepiej się nie wypowiadaj bo twoja wiedza jest znikoma ,żeby nie powiedzieć żadna. Nazwanie go durniem jest szczytem niekompetencji w temacie biologii człowieka. Można uleczyć każdą chorobę ale nie każdego człowieka. Doskonałość Natury – Człowiek, potrafi się tak doskonale zdegenerować – społecznie i biologicznie. Nie bez przyczyny! Ludzkość odstępując od życia w harmonii z przyrodą, w zgodzie z prawami natury, wstąpił na ścieżkę samozagłady. Ludzkość znalazła się w bardzo niebezpiecznych rękach – we własnych rękach.
Widzę upadek cywilizacji globalkapitalizmu ale gdy się sprawy „zaostrzą” to i całej cywilizacji ziemskiej.
Dziękuję za aż taki akt zaniechania i nazwanie mnie „idealistycznym matołem”,mogło być gorzej, nieprawdaż?
„Bardzo łatwo go zdiagnozować”, wyjaśnia psychoterapeutka Charlotte Prozan. „Już podczas pierwszej debaty przerywał innym, nie dopuszczał nikogo do głosu i zdominował rozmowę”. Alford dodał: „Zrobi wszystko, żeby poniżyć innych, na przykład innej kandydatce, Carly Fiorinie, powiedział, że wygląda okropnie”.
Typowe powiedzonko Trumpa „zwalniam pana/panią!” podkreśla jego bezwzględny brak empatii. Widać to również po jego nieodpartej chęci deportowania imigrantów, mimo że jego dwie byłe żony są imigrantkami.
Skłonność pana Trumpa do znęcania się – jak na przykład drwienie z senatora Johna McCaina za to, że trafił do niewoli w Wietnamie, lub mówienie, że Bush „nie ma ikry” – pasuje do profilu osobowości narcystycznej. W naszej dziedzinie pracujemy z klasterami zaburzeń osobowości”, wyjaśnia Michaeli [w wieloosiowej diagnostyce amerykańskiej każda z pięciu osi (wymiarów) diagnostycznych składa się z grup zwanych skupiskami (klasterami, typami) – przyp. tłum.]. „Narcyzm należy do klasteru B [zaburzenia osobowości typu B], co oznacza, że jest w pewnym stopniu podobny do zaburzenia histrionicznego, granicznego i antyspołecznego. Można dostrzec w nich podobieństwa. Bez względu na to, co myślimy o Johnie McCainie, jest faktem, że ten człowiek służył w armii – i cierpiał. Narcyzm to skrajna obrona przeciw poczuciu bycia bezwartościowym. Poniżanie innych to jedna z charakterystycznych cech zaburzeń osobowości typu B – ma charakter antyspołeczny i cechuje się brakiem wyrzutów sumienia. Żeby werbalne, psychiczne czy fizycznie atakowanie drugiego człowieka nie wyglądało źle, należy sprawić, żeby był postrzegany jako ktoś gorszy. Tak właśnie postępuje Trump”.
Wendy Terrie Behary, autorka książki „Disarming the Narcissist: Surviving and Thriving with the Self-Absorbed” (Unieszkodliwić narcyza. Jak przetrwać i mieć się dobrze w związku z osobą zapatrzoną w siebie) , mówi, że „Narcyzi niekoniecznie są kłamcami, jednak z prawdą czują się nieswojo. Prawda oznacza dla nich zagrożenie, że poczują się zawstydzeni. Skoro ich zdaniem dla uzyskania akceptacji muszą pokazać wszystkim swoje sukcesy i osiągnięcia – czy to w biznesie, w sporcie, czy na scenie – to ryzyko, że ktoś zobaczy ich niepowodzenie lub marnotrawienie własnych sukcesów, jest dla ich samooceny tak obciążające, że po prostu wstydzą się tego. Nazywamy to narcystycznym zranieniem. Czują się niewygodnie z własnymi ograniczeniami. To nie tak, że są urodzonymi kłamcami, po prostu nie potrafią radzić sobie z rzeczywistością.”
Michaelis tłumaczy, że Trump „ubiega się o najpoważniejsze stanowisko w państwie, gdzie podstawowym zadaniem jest praca na rzecz innych ludzi, a jednak nie dostrzegam w nim żadnych skłonności w tym kierunku. On wszystko robi wyłącznie dla siebie”.
Prozen zwraca uwagę, że Trump „wciąż powtarza, że mógłby negocjować z Putinem, ponieważ jest dobry w robieniu interesów. Jednak dyplomacja to dialog pomiędzy stronami, traktującymi się na równi”.
Dr Klitzman dodaje: „Nie poznałem Donalda Trumpa osobiście, więc nie powinienem wypowiadać się na temat jego stanu psychicznego. Jednak ogólnie rzecz biorąc, wielu kandydatów, którzy ubiegają się o stanowisko prezydenta, kieruje się w przeważającej mierze egoistycznymi pobudkami. Żywię nadzieję, że to nie wyklucza gotowości do rządzenia w interesie społecznym. Niestety w niektórych wypadkach istnieje zagrożenie, że liczy się tylko egoizm.
Czy Trumpowi pomogłoby leczenie?
„Osłupiałabym, gdybym zobaczyła Trumpa w drzwiach mojego gabinetu”, powiedziała Behary. „Większość narcyzów nie szuka pomocy, chyba że ktoś im grozi, że stracą coś ważnego. Tylko perspektywa poważnych konsekwencji może ich skłonić do podjęcia terapii”.
Gardner dodaje: „mnie jednak ciekawi stan psychiczny osób popierających Trumpa. Nie potrafią lub nie chcą powiązać ze sobą wymagań, stawianych prezydentowi, z zakresem wiedzy i zachowaniem Donalda Trumpa. Będzie to mieć katastrofalne skutki dla demokracji”.
Władza w rękach człowieka, który bez dwóch zdań jest narcystycznym psychopatą, oznacza dla amerykańskiego społeczeństwa wiele niepokojących problemów. Choćby w tym tygodniu Trump powiedział, że zatroszczyłby się o to, żeby „ostre krytykowanie go przez media było nielegalne”. W tym samym tonie opowiadał się za nielegalnymi i niezgodnymi z konstytucją „opaskami identyfikacyjnymi” dla wszystkim obywateli Ameryki, wyznającymi islam, oraz za zabronieniem wstępu do Stanów Zjednoczonych muzułmańskim imigrantom.1. Nie ma obiektywnych praw moralności, jako ze każda moralność jest arbitralna – przykładowo w niewolnictwie wolno było posiadać ludzi na własność, w feudalizmie wolno było zmuszać ludzi do pracy siłą fizyczną a w kapitalizmie bogaty może bezkarnie wyzyskiwać, czyli inaczej okradać biednego, a przecież zarówno kradzież, przemoc fizyczna czy też pozbawianie wolności osób, które nie popełniły żadnego przestępstwa, jest dziś uważne za amoralne.
2. Według Marksa to historia a raczej prawa nią rządzące tworzy ludzi, a NIE, jak ty twierdzisz – ludzie tworzą historię, jako że według Marksa to byt określa świadomość, a nie na odwrót.
3. Prawa rządzące rynkiem są zaś obiektywne, niezależne od ludzi, a nie „wydumane”. Wydumana jest zaś cala moralność, jako że mamy różne moralności: żydowską, chrześcijańską, muzułmańską, buddyjską, ateistyczną a także moralności kapitalistów, obszarników, robotników, chłopów, drobnomieszczan i wreszcie molarność inteligencką, przy czym żadna z nich nie ma żadnych postaw naukowych, aby uważać się za lepszą.
4. Kapitalizm NIE jest wynikiem patologii umysłów, a tylko wynikiem działania obiektywnych praw rządzących ludzkością, w tym szczególnie jej gospodarką.
5. Ty więc nic nie rozumiesz, jako że rozumujesz jak typowy idealista, odrzucający ewolucję i mylący skutek z przyczyną – to, że ludzie są źli nie jest bowiem przyczyna zła, ludzie są źli, gdyż do takiego a nie innego zachowania zmuszają ich obiektywne prawa rządzące kapitalizmem i innymi klasowymi ustrojami. No cóż, jesteś ofiarą religii w szkołach i upadku polskiego szkolnictwa…

Report This Post

pionowe

mam pewien problem z wentylacją kanalizacji. Otóż zacząłem i w dużej mierze wykonałem już remont kapitalny domu, w tym także prace hydrauliczne, pomijając jednak kwestię “dotlenienia” rur odpływowych. Istniał – jeszcze przed remontem – problem z zapachami w ubikacji; teraz jest mniejszy, ale nadal jest. Dopiero niedawno dowiedziałem się, że istnieje łatwy sposób na jego rozwiązanie – wentylacja kanalizacji (hydraulicy oczywiście nie wiedzieli .Lepiej byłoby jednak pociągnąć od pionu rurkę, nawet tylko na strych i zakończyć napowietrzaczem.
Odpowietrzenie nie musi przebiegać cały czas pionie. Tylko trzeba uważać aby nie było prowadzone poziomo no i przekrój tej rurki powinien być zbliżony do przekroju pionu.Jako rozwiązanie ostateczne możesz gdzieś u szczytu tej kanalizy założyć napowietrzacz. Ale to będzie półśrodek, kanalizacja powinna być należycie wentylowana, napowietrzaczami można się ratować przy zbyt długich odgałęzieniach, albo pionach z małą ilością przyborów, natomiast jeśli to ma zastąpić wentylację całej kanalizy… czarno to widzę. Miałem przez kilka lat zakończone napowietrzaczem dwa piony na strychu.
Nie zaszkodziło i działało prawidłowo.
Dopiero podczas robienia nowych obróbek wyprowadziłem odpowietrzenie pionów ponad dach.
W innym budynku umieściłem napowietrzacz w piwnicy za ostatnim podłączonym urządzeniem ( kibelkiem)Ale spróbuj, drogie toto nie jest, montuje się ot tak po prostu wpychając w wolny koniec rury kanalizacyjnej (który trzeba sobie oczywiście gdzieś zrobić), zaszkodzić nie zaszkodzi, a może wystarczy?u mnie hydraulicy zrobili z jednego pionu odpowietrzenie 110, a z drugiego (tego co jest bliżej oczyszczalni) małą rurka 50. Jednocześnie oczyszczalnia nie będzie miała innego odpowietrzenia, niż ten pierwszy pion w domu (to jest jak piszą rozwiązanie całkowicie dopuszczalne) . Czy ta 50 będzie wystarczajaca czy też raczej kazać im to wymienić, póki jeszcze można

I tu jest sedno mojego problemu. Jestem zdecydowany na zastosowanie wentylacji kanalizacji, ale po wykonaniu większości remontów, w tym założenia nowych rur i świeżych tynków, wielce szkoda mi wszystko rozwalać tylko po to żeby klimatyzacja Warszawa  położyć jedną rurkę. Tym bardziej, że fundusze sa już na wyginięciu. Czy jest może jakieś praktyczne rozwiązanie, odbiegające od tego klasycznego ( wentylacja zakończenia, tj. najwyższego punktu pionu kanalizacyjnego)? Może można wstawić rurę wentylacyjną gdzie indziej, np. w piwnicy? I dopiero wyciągnąć ją na zewnątrz? I nie w pionie, ale innych skośnych układach?

Report This Post

pion

Pion kanalizacyjny podłączony do kanalizacji sanitarnej powinien być wyprowadzony dla odpowietrzenia ponad dach. Czy mogę go podpiąć w łazience na poddaszu do wolnego kanału wentylacyjnego zbudowanego z ceramicznego pustaka wentylacyjnego? Czy gazy z kanalizacji nie zaszkodzą kominowi? Pustak wentylacyjny jest dodatkowo obmurowany cegła na 6kę. Rury PCV raczej nie uda mi się wepchnąć w ten kanał.. Są specjalne nakładki które można zastosować bez wyprowadzania na zewnątrz rury. Oczywiście działa ona tylko w jedną stronę czyli wpuszcza powietrze do rury żeby nie tworzyło się podciśnienie wyciągające wodę z syfonów. Nie za bardzo wiem jak chciałbyś to podpiąć? a jeśli “cofnie” Ci z komina do łazienki? Widziałem kiedyś, gdzieś rurę śr. około 5 cm wyciągniętą z kanału wentylacyjnego na zewnątrz komina (lekko ponad komin) i podejrzewam, że właśnie to było odpowietrzenie kanalizacji. Nie dałbyś rade tak zrobić? Docelowo w łazience będzie wentylacja mechaniczna więc zostaje wolny kanał wentylacyjny, kanał jest krótki więc i tak nie zdał by egzaminu przy grawitacji..nie obawiam się również o zaciąganie do innych kanałów tylko o to że gazy mogą działać destrukcyjnie na cegłę komina.. Opary z odpowietrzenia kanalizacji są wilgotne. Chcesz, żeby ta wilgoć i zapaszki z kanalizacji na stałe zagościły w kanale wentylacyjnym?
Wentylację kanalizacji najlepiej jest wyprowadzić ponad dach stosując do tego kanalizacyjną rurę pcv, o średnicy takiej samej, jaką ma pion. Rurę trzeba na strychu ocieplić. Tego przewodu wentylacyjnego jest około 2,5 może więc uda mi się tam wepchnąć rurę PCV 110 (kształtka kominowa ma 150), rura obok pięknie obrobionego wymurowanego z klinkieru komina nie wchodzi w grę. Jeśli się nie uda będę szukał jakiejś elastycznej rury plastikowej..bo aluminiowy flex lub termoflex chyba nie bardzo się nadają.. Mnie to też zastanawia po co ją ocieplać..Kanały wentylacyjne i kominowe ociepla się żeby para wodna zawarta w wyciąganym powietrzu/spalinach nie osiągała punktu rosy. Jak się będzie skraplać w kominie to komin będzie się zawilgacał w skrajnych przypadkach będzie się lało w jego najniższym punkcie.. W kanalizacji kondensat będzie się lał do kanalizacji więc ocieplenie chyba raczej nie będzie potrzebne…

Report This Post