pionowe

mam pewien problem z wentylacją kanalizacji. Otóż zacząłem i w dużej mierze wykonałem już remont kapitalny domu, w tym także prace hydrauliczne, pomijając jednak kwestię “dotlenienia” rur odpływowych. Istniał – jeszcze przed remontem – problem z zapachami w ubikacji; teraz jest mniejszy, ale nadal jest. Dopiero niedawno dowiedziałem się, że istnieje łatwy sposób na jego rozwiązanie – wentylacja kanalizacji (hydraulicy oczywiście nie wiedzieli .Lepiej byłoby jednak pociągnąć od pionu rurkę, nawet tylko na strych i zakończyć napowietrzaczem.
Odpowietrzenie nie musi przebiegać cały czas pionie. Tylko trzeba uważać aby nie było prowadzone poziomo no i przekrój tej rurki powinien być zbliżony do przekroju pionu.Jako rozwiązanie ostateczne możesz gdzieś u szczytu tej kanalizy założyć napowietrzacz. Ale to będzie półśrodek, kanalizacja powinna być należycie wentylowana, napowietrzaczami można się ratować przy zbyt długich odgałęzieniach, albo pionach z małą ilością przyborów, natomiast jeśli to ma zastąpić wentylację całej kanalizy… czarno to widzę. Miałem przez kilka lat zakończone napowietrzaczem dwa piony na strychu.
Nie zaszkodziło i działało prawidłowo.
Dopiero podczas robienia nowych obróbek wyprowadziłem odpowietrzenie pionów ponad dach.
W innym budynku umieściłem napowietrzacz w piwnicy za ostatnim podłączonym urządzeniem ( kibelkiem)Ale spróbuj, drogie toto nie jest, montuje się ot tak po prostu wpychając w wolny koniec rury kanalizacyjnej (który trzeba sobie oczywiście gdzieś zrobić), zaszkodzić nie zaszkodzi, a może wystarczy?u mnie hydraulicy zrobili z jednego pionu odpowietrzenie 110, a z drugiego (tego co jest bliżej oczyszczalni) małą rurka 50. Jednocześnie oczyszczalnia nie będzie miała innego odpowietrzenia, niż ten pierwszy pion w domu (to jest jak piszą rozwiązanie całkowicie dopuszczalne) . Czy ta 50 będzie wystarczajaca czy też raczej kazać im to wymienić, póki jeszcze można

I tu jest sedno mojego problemu. Jestem zdecydowany na zastosowanie wentylacji kanalizacji, ale po wykonaniu większości remontów, w tym założenia nowych rur i świeżych tynków, wielce szkoda mi wszystko rozwalać tylko po to żeby klimatyzacja Warszawa  położyć jedną rurkę. Tym bardziej, że fundusze sa już na wyginięciu. Czy jest może jakieś praktyczne rozwiązanie, odbiegające od tego klasycznego ( wentylacja zakończenia, tj. najwyższego punktu pionu kanalizacyjnego)? Może można wstawić rurę wentylacyjną gdzie indziej, np. w piwnicy? I dopiero wyciągnąć ją na zewnątrz? I nie w pionie, ale innych skośnych układach?

Report This Post

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>