grzywna

Jak znam życie to wymyśliła to z nudów mumia europejska. U siebie będą tego wymagać od fabryk, stoczni, hut i kopalni. Za to nasi pod tym pretekstem przywalą papierowej roboty oraz kary finansowe byle szewcowi czy krawcowej co ledwie wiąże koniec z końcem. A może gdyby tak zlikwidować te durne przepisy. Mniej zużylibyśmy toksycznych tonerów, tuszu, papieru i prądu w komputerach na te wszystkie formularze.nie opłaca się zakładać własnej działalności gospodarczej, bo jezeli wymyslaja jakies podatki,kary,grzywny. Ostatni dzwonek zeby tylko zmienić rząd wkoncu i rozliczyć z kłamstw w maju.Jeżeli zużywam jeden kartridż w roku to mam mieć umowę z firmą która go odbierze? Jeżeli podobnych pojedynczych dupereli zużywam więcej, np jeden mazak olejny, puszka farby 0,2l, ryza papieru do drukarki, worek po gipsie 1kg, itd, to mam mieć umowy na odbiór tych rzeczy? Przecież to będzie fikcja. Już się nie dziwię dlaczego UK chce wyjść z eurokołchozu. Wymysły z czasów PRL-u chowają się przy obecnych. Miś Barei kręcony dzisiaj musiałby mieć kilka sezonów.

zbiórka

Już teraz mali przedsiębiorcy musieli wymienić kasy, żeby US mógł sprawdzać przychody, teraz obowiązkowa rejestracja BDO, wykończyć ludzi którzy próbują pracować na własny rachunek. Wszyscy zatrudnijmy się w urzędach państwowych, albo zostańmy patologią, będziemy zwolnieni od udrażnianie kanalizacji Piaseczno kłopotów, 32 strony które trzeba wydrukować i wypełnić, online nie można wypełnić wniosku. Teraz pomnóżmy to 800 tys razy i mamy absurdalną ilość 25 milionów kartek. teraz rząd daje 500+ dla nowo powstałych mikroprzedsiębiorców + mały zus, bierzcie, zakładajcie firmy i płaćcie za rejestracje bdo + odpady 2 razy w tygodniu dla firmy, która Wam cokolwiek odbierze, wyda kwit i dodatkowo, jak dotychczas miastu za odpady od prowadzenia działalności, jak do tej pory, podsumowując wyjdziecie na 1500 ale minus. brawo dla rząduGdzie tu dbanie o środowisko, szkoda że dziennikarz nie dodał że w BDO rejestrują się tylko podmioty które muszę prowadzić ewidencje odpadów, czyli firmy wytwarzające odpady inne niż komumalne /roślinne/odchody. a tych innych jeśli nie są niebezpieczne musi być powyżej 5 ton. W praktyce małych firm są to z tytułu odpadów “szczególnych”Gabinety stomatologiczne i Gabinety lekarskie, Warsztaty samochodowe, Zakłady fryzjerskie, Zakłady kosmetyczne, Weterynarze. Jedynie Firmy budowlane i Firmy remontowe prowadzą ewidencje z tytułu przekroczenia limitu masy – tj 5Ton rocznie, Kilku moich znajomych już zamyka swoje firmy i przechodzi do systemy kombinowania. Tu przynajmniej nie ma nakazów, zakazów, obowiązków i płacenia haraczy na tych darmozjadów. Wniosek ma 32 strony. Pełno odnośników do innych ustaw, rozporządzeń i tabel. Czy taka papierologia i biurokracja jest naprawdę konieczna? Na infolinię oczywiście nie można się dodzwonić

odpad

Zastanawiam się nad jednym. Czy to nie jest kolejne rzucanie kłód pod nogi małym przedsiębiorcom. Zniechęcić ich do prowadzenia działalności.Tak jak za czasów Bieruta, wszystko ma być państwowe. Bierut robił to siłą, obecnie ten sposób jest oczywiście niemożliwy, więc trzeba przedsiębiorców zniechęcić do prowadzenia działalności. Oczywiście ekologia, ekologią trzeba coraz bardziej o nią dbać, ale nie przystawiać firmom pistolet do głowy. Nie tędy droga. Dobrze byłoby , gdyby jakiś Pan wiceminister, dyrektor przez 1/2 roku poprowadził zakład fryzjerski, albo mały zakład mechaniki samochodowej czy warzywniak. Może ministerstwo zeszłoby na ziemię a nie bujało w obłokach. Obecnie wygląda to tak, że przedsiębiorcy zamiast poświęcać czas na pracy i zarabianiu to muszą wypełniać tony wszelakich papierów pod groźbami kar i aresztów. Dla mnie to jest po prostu skandaliczne. placic 2x? za co? za to, ze dzialalnosc mam zarejestrowana? malo, ze place 800zl rocznie za odbior odpadow przez mpgk? jeszcze firmy zewnetrznedodatkowo? wypad. jedno albo drugie.

utopia

Nie wiem czy to sie nadaje do łopaty a rządzi , dwutleneek wegla jest potrzebny do życia , jak go brakuje w atmosferze to wybuchają wulkany , żeby dorównać to 0,5% naprodukowali samochodów co psują się co chwila nie moga tego sprzedać stąd nowe przepisy Orientuje się ktoś czy w czołgach i samolotach są jakieś DPF-y? Albo w agregatach? A jak tam z maszynerią budowlaną? Z TIRami?Orientuje się ktoś czy w czołgach i samolotach są jakieś DPF-y? Albo w agregatach? A jak tam z maszynerią budowlaną? Z TIRami?o czemu te euroosly nie maja takich super aut co zamiast spalin wydzielaja czysty tlen ? Czemu jesli nakazuja sami sie nie stosuja i nie pokazuja przykladnie jak powinno byc ? Tez chce byc takim oslem i wymyslac same glupoty i utopie no oczywiscie za gruby hajs bo glupoty za darmo sie nie wymysla
o czemu te euroosly nie maja takich super aut co zamiast spalin wydzielaja czysty tlen ? Czemu jesli nakazuja sami sie nie stosuja i nie pokazuja przykladnie jak powinno byc ? Tez chce byc takim oslem i wymyslac same glupoty i utopie no oczywiscie za gruby hajs bo glupoty za darmo sie nie wymysla A ty europejczyku płać za “bycie Eko ” bo UE tak sobie wymyśliła ( napędzając przy tym biznes bo wszystko co eko jest 2x droższe ) a najwięksi truciciele czyli USA i Chiny mają gdzieś emisje i ograniczenia ! UE i ich polityka jest “niesamowita”, jedyne co im wychodzi   pomiary wentylacji to windowanie cen przez te nieprzemyślane zmiany np dzięki chorej akcyzie na paliwo nigdzie indziej na świecie paliwo nie jest tak drogie jak w UE ! I w ten sposób zmierzamy prostą drogą do sytuacji, w której nawet mały miejski samochód ze względu na koszty produkcji i eksploatacji będzie dostępny tylko dla najbogatszych. Faktycznie, wtedy emisje spalin spadną drastycznie:). Będzie po prostu jeździło bardzo mało samochodów. Skąd weźmiemy energię elektryczną dla miliona nowych aut elektrycznych w Polsce i wielu milionów w Europie ? Kopalnie i elektrownie węglowe mamy zamykać a na atomowe nas nie stać.  Ta Polska to chory kraj.Wrażenia z przeglądu technicznego w Dobczycach woj.Małopolskie. Na stacji obsługi technicznej akurat mam po drodze mój 5 letni samochód Volvo nowy z salonu ledwie przeszedł testy, inspektor przegląda i zgłasza uwagi a to to mu się nie podoba a to to jest nie tak pomimo że miesiąc wcześniej robiłem przegląd w salonie Volvo za 2000 zł, a przede mną ze stanowiska wyjechał stary bus 25 letni ford transit diesel z niemiłosiernie kopcącym silnikiem który też przeszedł badania techniczne.Miałem zrobić zdjęcie i gdzieś wysłać aby ktoś zbadał sprawę.Czym mamy oddychać kiedy takie złomy poruszają się wciąż po drogach a wieśniaki świrują.
Tylko nie mówcie, że z wiatru i paneli słonecznych bo się rozpłaczę ze śmiechu.
ś

norma

Tylko co z resztą świata? Unia Europejska to tylko kilka procent ludności świata. Reszta dalej będzie truć bez żadnych limitów podobnie jak to jest z przemysłem. Najwięksi truciciele świata mają gdzieś emisję CO2 i filtry na kominach. U Nas zamiast w innowacje będziemy inwestowali w auta elektryczne i oddawali inicjatywę gospodarczą trucicielom świata. Normy są już wyśrubowane i może lepiej się skupić na dokładniejszym ich egzekwowaniu. Wyeliminować oszustów typu grupa VW z rynku i wspierać rzetelnych producentów. Generalnie, emisja C02 powinna/może zostać zrównoważona ilością biokomponentów w gospodarce (elektrownie/kotłownie na biomasę, kominki opalane drewnem lub brykietem trocinowym, etanol opałowy, etc), problemem jednak jest transport morski i jego emisja, głównie związków siarki. Przestańmy z tymi samochodami, zajmijmy się statkami, szczególnie kontenerowcami. Od czegoś trzeba zacząć, a najlepiej od siebie. Jak tylko będziemy znajdować wymówki, żeby nic nie robić w postaci “bo inni tak robią”, to dobrze nie będzie, A działania proekologiczne mają sens. Dzięki eliminacji z przemysłu freonów dziura ozonowa zaczęła się zmniejszać i jeżeli ta tendencja się utrzyma to do 2040 będzie miała taką wielkość jak w latach 90, a do końca stulecia być może zarośnie całkiem. Podobnie zmniejsza się zanieczyszczenie środowiska ołowiem, a to m.in. dzięki wprowadzeniu benzyny bezołowiowej. Głupota ludzka nie zna granic. Codziennie widzę po kilka samochodów, które prawdopodobnie mają przegląd techniczny a kopcą palonym olejem za 100 innych. Może lepiej się tymi śmieciami zajać na początek i wycofać je z ruchu? mam 3 auta z silnikiem diesla mają po 10 lat i żaden nie kopci. To kwestia używania i bieżących napraw. Też na ulicy widzę auta co mają zaledwie 2 lata a kopcą . To pojazdy najczęściej flotowe. Jeśli dba się o auto to diesel wcale nie jest bardziej szkodliwy od benzyny a jest na pewno oszczędny Jak się wezmą za te Diesle to okaże się, że 3/4 Polaków nie stać na auta, którymi jeżdżą i zacznie się kupowanie tańszych roczników. A potem znowu biadolenie, że z zachodu ściągane są coraz starsze egzemplarze. Przy takich zarobkach polski Program Elektromobilności powinien skoncentrować się na elektrycznych rowerach.

słup

proponuję zlikwidować wszystkie słupy wszystkie rury z gazem i wodą i.t.d ? – na pewno każdy kto ponosi negatywne skutki lokalizacji takiej infrastruktury powinien dostać jednorazowe godziwe zadośćuczynienie ale wszystko powinno być w granicach sensownych bo i tak wszyscy za to zapłacimy bo właściciele infrastruktury nie drukują pieniędzy. Kiedy zaczną płacić za służebność przesyłu właścicielom nieruchomości.. za coś takiego płacimy w rachunkach za prąd, wodę, gaz itd.. Wszystkie te spółki okradają zarówno swoich klientów pobierając opłaty, jak i właścicieli nieruchomości korzystając bezprawnie z ich gruntów. Czasy komuny się skończyły. Ponoć istnieje w tym kraju coś takiego jak własność . czy jeśli przewrócę słup energetyczny który stoi na mojej ziemi, czyli jest MOJĄ WŁASNOŚCIĄ jak wszystko na mojej ziemi, to dostanę karę? Bo z jakiej racji, skoro firma energetyczna nie dzierżawi ode mnie ziemi pod słup? Słup jest mój, a ja im UDOSTĘPNIAM infrastrukturę potrzebną do przesyłu prądu. Zakład energetyczny, już pobiera opłatę za korzystanie z tego słupa, nazywa się to opłata przesyłowa i wyrok dotyczy tego, że skoro taka opłata jest pobierana to bezprawne jest bezumowne korzystanie z linii przesyłowej.Ja mam na działce pięć słupów w tym dwa średniego napięcia i nie pobieram żadnych opłat z tego powodu. Powinni mnie odznaczyć jakimś medalem za patriotyzm i wkład w rozwój gospodarczy kraju :)Ja mam na działce pięć słupów w tym dwa średniego napięcia i nie pobieram żadnych opłat z tego powodu. Powinni mnie odznaczyć jakimś medalem za patriotyzm i wkład w rozwój gospodarczy kraju 🙂

dom

Jak kominek to nie dom pasywny choć energooszczędny o bardzo niskim zapotrzebowaniu też sie da zbudować i takich domków jest pełno to na forum i ogólnie. Tylko że po co kominek? By raz czy dwa razy w roku dla “klimatu” w nim zapalić? Po latach to będzie tylko ozdoba. Jak kogoś stać na taki drogi mebel to kto bogatemu zabroni. Ale ja nikomu nie bronię kominka. Jak się chce mieć kominek to nie ma co myśleć o domu pasywnym i tyle, co nie znaczy że dom energooszczędny o niskim zapotrzebowaniu na ciepło jest zły. Nie ma co popadać w paranoje. Najważniejsze jest to by zbudować sobie domek w którym będzie się dobrze  czuć a zarazem będzie potrzebował minimalnej ilości energii do zaspokojenia swoich potrzeb.Spór podąża w niewłaściwym kierunku
Co ja z tego zrozumiałem i co bym zrobił gdybym musiał:To przeczytaj dokładnie o co chodzi, bo na pewno nie o zastosowanie EPS pod te same obciążenia co XPS.
Podpowiem: wpływ obciążenia na skuteczność izolacji lub prościej – na lambdę, czyli EPS może być obciążony do 30% wartości maksymalnej – czyli 30% z 40kN/m2 = ok. 13kN/m2. XPS ma wartość 20% ale załóżmy ze 185kN/m2 = 37kN/m2. 2,5x lepiej wychodzi XPS.
– wziąłbym 30% wytrzymałości katalogowej wybranego EPS i 20% XPS,
– dobrał taki EPS lub XPS, na którym projektowana chałupa stanęłaby,
– zachowałbym wymagane U więc grubość więc ilość danego materiału,
– porównałbym koszt,
– wybrał tańszy.w Szwecji w latach 80-tych na poziomkach i widział jak tam szef dom budował. Spodobało się chłopu, bo to ciepłe domki są i chciał takie w Polsce budować. Zmiarkował, że szkieletorów Polacy nie chcą, bo to staroświeckie domy drewniane – płoną, gniją i wiatr tym narabia, więc nowoczesnym rodakom zaczął izolację jak w Szwecji od środka montować, tylko w domach murowanych. Tak Panie w Szwecji robią – będzie Pan zadowolony!
Potem usłyszał, że to błąd, ale zapiera się, że jest dobrze – nawet mostki termiczne nie przeszkadzają, tylko trzeba pół metra styro w podłogę napchać i kable wpierdzielić, żeby szybko nagrzać łazienkę, jak  naprawa awarii kanalizacji  się chce kąpać – bo inaczej by za drogo wyszło.
W czym tu problem? Bo ty nie budujesz domu izolowanego < 20 kWh/m2. Jak wynika z definicji takiego domu opracowanej przez TB, taki budynek musi jeszcze spełniac jeden warunek :40 cm styropianu EPS pod plytę z zachowaniem parametrów wytrzymałosciowych.

woda

Powiedziała że musi być rozrysowane jak będzie szła rura od domu do osadnika…
A co do studni- faktycznie zamierzamy ją zlikwidować na niby Z sąsiadami nie będzie problemu- bo okazało się że studnia już zasypana chociaż na mapie widnieje.
Nad tymi badaniami też myślałam, ale czy ją to przekona?Ale tu powiedziała żeby sąsiedzi napisali oświadczenie że faktycznie studnia została już zlikwidowana.
Ja pytałam jak powinnam zlikwidować swoją – najpierw powiedziała ze wystarczy wyjąć kręgi i położyć betonową przykrywę, w końcu stwierdziła że lepiej zasypać żeby kiedyś ktoś się nie napił. Jeszcze raz byłam w starostwie. Pani upiera się przy projekcie- bo oczyszczalnia nie będzie w tym samym miejscu co obecne szambo no i trzeba zmienić przyłącze. Podobno wynika to z ustawy ( art 30 ust 3 i 4 prawo budowlane? )
Jedyny plus tej sytuacji- pani powiedziała że projektant zaznaczy że studnia używana tylko do celów gospodarczych i nie trzeba likwidować. No ale 1000 zł to trochę za wysoka cena
Ale moja siostra robili szambo do nowego budynku tylko na zgłoszenie i bez żadnego projektu. Nowe przyłącze– więc z tego co mówi wynika że tu też powinien być projekt. Siostra twierdzi ze pani już nie może na nich patrzeć i chyba ich ulgowo potraktowała
Pani mówi ze projektant się pod tym podpisuje i w razie nie działania pretensje do niego a nie do niej- czyli chyba taka linia obrony
A czy po zakończonej instalacji coś się zgłasza? – bo raz też powiedziała że nic się nie robi, a innym razem że trzeba zrobić inwentaryzację powykonawczą działki.
Także jak widać – za każdym razem jest mówione co innego.

studnia

W mojej wsi jeszcze chyba z 50 lat nie będzie kanalizacji, obecnie mam szambo-bardzo małe, nieszczelne. Chcieliśmy zrobić przydomową oczyszczalnię ścieków. Niestety ale na działce jest studnia wykorzystywana tylko do celów gospodarczych (podlewanie trawnika, mycie samochodu….), dom podłączony pod wodociąg. I tu zaczyna się problem. Pani w starostwie mówi że studnia to studnia, że nigdzie nie ma że do celów gospodarczych może być. W internecie napotkałam na inne opinie, że można napisać oświadczenie że dom jest podłączony pod wodociąg i tej wody nie używa się do picia. Dodatkowo w rozporządzeniu jest mowa, o studni dostarczającej wodę do picia- moja taka nie jest. Studnię będziemy likwidować. Ale mam jeszcze jedno pytanie: pani w starostwie powiedziała że musimy mieć projektanta z uprawnieniami sanitarnymi który zrobi projekt przyłącza. Facet który będzie robił oczyszczalnię mówi że z niczym takim się nie spotkał, ze da nam rysunki od producenta i to wystarczy. Jak to jest, czy faktycznie musimy wydawać 1000 zł na projektanta?

A tak poza tym to gratuluję kolejnej urzędniczki, która mogłaby startować w konkursie niekompetencji.
Faktycznie, powinno wystarczyć twoje oświadczenie o przeznaczeniu studni, ale domyślam się, że pani ma zbyt słabe poczucie przyspawania swojego tyłka do stołka za biurkiem, żeby odważyć się na podjęcie decyzji na tak. Bezpieczniej jest nie pozwolić.

Proponuję na przykład zrobić badanie wody w studni. Jak “dobrze” pójdzie, to okaże się, że woda nie spełnia wymagań stawianych wodzie pitnej.
Można też rzeczywiście (albo tylko wirtualnie) zlikwidować studnię. Dla urzędnika liczy się papier, więc jak na oficjalnej mapie nie będzie studni, to nie będzie problemu. Z tym że w dalszym ciągu pozostaną studnie u sąsiadów, a te też się liczą…
Ps. Na początku roku znajomi robili szambo- musieli mieć projektanta, miesiąc temu szambo robili ich sąsiedzi (moja siostra) i żaden projekt nie był potrzebny. Więc jak to jest
Czy ktoś wie jak jest faktycznie. Studni nie chce zakopywać bo na prawdę się przydaje, tym bardziej że to nic nie da bo u sąsiada tez studnia wykorzystywana do celów gospodarczych.

gospodarka

Właśnie tak chore jak twój mózgi-umysły stworzyły wszystkie te chore systemy organizacji życia na ziemi, które w efekcie generują jedynie konflikty między ludźmi. Ty jesteś dobrze przygotowany do dyskusji(wykształcenie) o tym co jest bo z tego żyjesz , mówisz wiele o zmianie i upadku tego systemu ale zupełnie nie wiesz co będzie lub co miałoby być po nim, nie mówiąc już nic, kto jak i gdzie. Ty zamierzasz leczyć tę chorobę trucizną , która go spowodowała , ale tak się nie da. Tak schorowane umysły tworzyć mogą jedynie chore konstrukty myślowe i w efekcie antagonistyczne stosunki społeczne. Wszystkie te , które z historii znamy właśnie takimi były. Tu trzeba ,jak napisał F.Nietzsche, „przewartościowania wszystkich wartości”. A do tego potrzebne będą zdrowe i sprawne biologicznie umysły, nie takie jak twój i nawet nie mój. W tym nie ma nic dyskwalifikującego jak ty to czynisz wobec mnie. Ja napisałem ,że cenię twoją wiedzę, ty już mnie wypychasz poza blog a ledwie się tu pojawiłem. Na siłę imputujesz chorobę człowiekowi ,który od 20 lat na nic nie chorował, a przedtem różnie bywało. Ładnie to tak? ,czy aby nie akademicka zarozumiałość bije od ciebie? Twoja znajomość języków , świata, wiedza ogólna, powinny czynić z ciebie człowieka o przychylnym stosunku do inaczej a czasami zupełnie inaczej myślących. Nie ma postępu wiedzy bez kontrowersji. My tu nie przyszliśmy do ciebie na egzaminy z wiedzy uniwersyteckiej ,a jedynie podyskutować o ogólnej kondycji naszej chylącej się ku upadkowi , choć niby nic na to nie wskazuje , cywilizacji. Skąd wiesz ,że jesteś od nas mądrzejszy? ,kto ci to powiedział? Dobrze byś się czuł gdyby ci powiedziano ,że idiotami byli i głupcami ci , którzy promowali twoje wykształcenie?,i w sumie sam nim zostałeś?
Czy nie widzisz jak antagonizujesz ludzi swoimi niczym nie uzasadnionymi połajankami?
Czy mi też wytoczysz proces i wygrasz go, tylko dlatego, że masz przewagę materialną?No tak wynika z twoich wpisów, bo jak zacytowałem już , „równość wobec prawa bez równości posiadania jest bezwartościowa”, tak dzieje się od tysiącleci. Powtarzasz na okrągło te swoje już komunały, które akurat muszą ulec zmianie albo rozlecieć się jak domek z kart. „Współczesny człowiek posiada wszystko, sam natomiast jest niczym.” napisał E.Fromm, mówi ci to cokolwiek? Do tego doprowadziło praktyczne stosowanie praw i prawd tego systemu. A przecież J.S.Mill napisał, „Najlepszym wszak stanem dla natury ludzkiej jest taki, w którym nikt nie jest biedny,nikt nie pragnie być bogatszy,ani też nie istnieją powody dla których trzeba się obawiać ,że ktoś zostanie odepchnięty przez tych, którzy prą do przodu.” czy to tak trudno było zrozumieć? , czy faktycznie jest tak, jak ja uważam ,że ludzie mają niesprawne bo patologiczne funkcje mózgów?
Te mózgi-umysły tworzą takie właśnie prawa i społeczności, które w świetle powyższego cytatu z Milla i aforyzmu Hillela są potwierdzeniem choroby ,która pozornie jest niezauważalna bo świetnie zamaskowana i pieczołowicie kultywowana. Funkcją rozumu jest promowanie dzieła sztuki życia a nie jak w kapitalizmie i jego poprzednikach, pozbawiania życia współplemieńców przy pomocy najróżniejszych wymyślnych metod i narzędzi, schorowanej wyobraźni.
„Potrzeby wykraczające „poza przetrwanie” są wytworem człowieka, jego alternatywą rozpaczy i klęski” ,proroczo wyrokuje Fromm. I dalej ,że „ekonomia jako sposób na życie dla człowieka jest chorobą śmiertelną.” Ale ekonomiści wraz z tzw. elitami współczesnego świata mają to tam ,gdzie słońce nie dochodzi. Pieniądze są narzędziami systemu do kontrolowania ludzi z pomocą pracy. To całkiem podobnie jak religia, jest tym narzędziem kontroli ,za pomocą wiary.
I jeszcze raz , ja nie uczestniczę w żadnej nagonce na Trumpa, sam jestem ciekaw co tego wyniknie. Ale jak sądzę, możliwa jest „…rozpacz i klęska.”
Wiesz, ja się wcale nie dziwię ,że tak piszesz , jak piszesz , i pisz tak dalej ,miast wytrącać dajesz argumenty na (o)błędność takich koncepcji. Jest „baza” do zmiany „nadbudowy”. Do myślenia potrzebny jest mózg ,nie mówiąc już o człowieku. Jest w tobie pustka wypełniona po brzegi erudycją, tylko ,że z ludźmi już tak jest ,i nie to ,że nie posiadają jakiejś wiedzy , a jedynie to ,że ta wiedza mija się z prawdą. Prawda choć sama sie obroni, musi być odkryta przez każdego z nas indywidualnie, co czasami przekracza możliwości intelektualne wielu.
„Najgorszym grzechem kapitalizmu jest upokorzenie jednostki.” A. Einstein
Toniemy w bajorze chciwości rozlewającym się po świecie. Gdyby na tym świeci gówno miało wartość to miej pewność ,że biedacy rodziliby się z zaszytymi dupami.
„Uczciwy człowiek nigdy się nie bogaci” , Menander.
Pozostaje mi życzyć ci zdrowia, na wszystko inne może być z późno, bo nic tak nie boli jak rozpadające się złudzenia. Bierzesz udział w histerycznej nagonce na Trumpa zorganizowanej przez tych, którzy nie mogą się pogodzić z tym, że przegrali wybory. Wstydził byś się…
2. Matematyka NIE jest nauką, jako że jej twierdzeń NIE da się dowieść (dokładnej zweryfikować) metodą naukową czyli empiryczną. Matematyka jest tylko językiem nauki, a ściślej językiem nauk ścisłych, stąd też każdy prawdziwy naukowiec musi ją opanować tak, aby bez trudu się nią posługiwać. Matematycy są przecież jak językoznawcy, z tą różnicą, że językoznawcy na ogół zajmują się analizą (na ogół porównawczą) istniejących języków (poza wyjątkami takimi jak n.p. dr Zamenhof, który wynalazł nowy język zwany esperanto), zaś matematycy zajmują się (w wielkim uproszczeniu) syntezą, czyli rozbudową i naprawą matematyki, wymyślaniem nowych jej gałęzi i dowodzeniem wymyślonych przez siebie twierdzeń.
3. Ekonomia jest zaś nauką, jako że jej twierdzenia są weryfikowalne droga empiryczną, czyli doświadczalną, przy czym należy pamiętać,z obserwacja jest także rodzajem doświadczenia (eksperymentu).
4. Psychologia jest tylko częściowo nauką, szczególnie zaś psychologia społeczna, natomiast nie są nauką te części psychologii, które opierają się na samoobserwacji i relacjach osób przepytywanych przez psychologów, ze względu na brak w nich elementu obiektywności.
5. Kapitalizm NIE jest stanem umysłu, a obiektywnie istniejącym ustrojem społeczno-gospodarczym opartym na prywatnej własności kapitału, wyzysku i ekonomicznym przymusie pracy. Kapitalizmu nikt nie wymyślił – on powstał jako wynik praw rządzących rozwojem ludzkości. Tak samo jak nikt nie wynalazł atomu, tak samo nikt nie wynalazł kapitalizmu.
6. Nasze umysły stworzyła ewolucja, i to zarówno na poziomie „hardware” jak też i „software”.
7. W każdym systemie klasowym, czyli w niewolnictwie, feudalizmie i kapitalizmie mamy do czynienia z klasą grabieżców – właścicielami odpowiednio niewolników, ziemi i de facto chłopów oraz kapitału a więc de facto ludzi pracy.
8. Kapitał ustanawia w kapitalizmie prawa w sensie przepisów prawa egzekwowanych przez policję i sądy, a więc prawo nie jest w kapitalizmie bezsilne, jako że stoi ono zawsze w tym ustroju na straży interesów kapitału. Bezsilna w kapitalizmie, tak jak w niewolnictwie i feudalizmie jest tylko moralność.
9. Ludzie tworzą prawa, w sensie przepisów prawa egzekwowanych przez policję i sądy, a tylko wydaje się im, że tworzą oni historię, jako że są oni tylko wykonawcami celów narzuconych im przez prawa rządzące rozwojem społeczeństwa. No cóż, marną, idealistyczną edukacje wyniosłeś ze szkoły i z domu, stąd też niczego nie jesteś w stanie zrozumieć.